Kontrowersje związane z ekranami akustycznymi na drodze

W miarę rozwoju infrastruktury w naszym kraju, rośnie także produkcja i budowa ekranów akustycznych, które mają na celu ochronę pobliskich zabudowań przed hałasem dobiegającym z ulicy. Powszechnym myśleniem jest aprobata dla tychże ekranów, ale mają one także pewne minusy. Jakie są głosy obu stron w sprawie stawiania ekranów akustycznych? Przydatność ekranów akustycznych ustawianych przy drogach nie podlega dyskusji. Są to instalacje stworzone specjalnie do tego, aby maksymalnie podnieść komfort mieszkania przy ruchliwej ulicy. Ekrany akustyczne tworzą za sobą obszar o zmniejszonym natężeniu dźwięku. Ten obszar nazywany jest profesjonalnie cieniem akustyczny.

Hałas, który wytwarzany jest przez ruch samochodów i innych pojazdów, powinien być zminimalizowany, ponieważ ciągłe przebywanie w miejscu dużego natężenia hałasu prowadzi do wielu problemów ze słuchem oraz ogólnym samopoczuciem. Właśnie to jest najważniejszy argument za stawianiem ekranów akustycznych. Jeśli przebywamy w mieszkaniu, które ulokowane jest obok niezwykle hałaśliwej ulicy, to najprawdopodobniej dźwięk będzie nieustannie przedostawał się do naszych czterech kątów. Wpływa to też bezpośrednio na atrakcyjność okolicy, a co za tym idzie, na ceny mieszkań. Ekran akustyczny w takim wypadku jest niezbędny, gdyż podnosi komfort użytkowania mieszkania. Dopuszczalny poziom hałasu dla większości ulic to 60 decybeli.

Ekran akustyczny wprawdzie tłumi sporą część hałasu, ale niestety nie całość. Są jednak przeciwnicy takiego rozwiązania. Jeśli spojrzymy przez okno i widzimy ogromny ekran akustyczny, to z pewnością nie jest to przyjemny widok. Wiele osób twierdzi, że już lepiej mieć widok na ulicę. Wszystko to przez to, że ekran akustyczny nie jest integralną częścią krajobrazu, co widać gołym okiem. W takim wypadku warto się zastanowić, czy wolimy hałas, czy ładny widok.