Sery pleśniowe – niebezpieczna listerioza

Jeżeli jesteś w ciąży, a najlepiej już wtedy, gdy ją planujesz, w twojej diecie nie powinny znajdować się pleśnie. Oczywiście nikt świadomie nie je nadgnitych produktów spożywczych, ale ty w tym okresie szczególnie powinnaś zwracać uwagę na możliwość jej wystąpienia. Dlatego zawsze przed krojeniem pomidora, chleba, czy owoców dokładnie się im przyjrzyj.

A to, że zielony nalot jest po lewej stronie jabłka, nie oznacza, że jego prawa część nadaje się do spożycia. Takiego owocu się nie odkrawa tylko od razu powinien lądować w koszu. Kolejną kwestią są produkty, które z założenia są pleśniowe i bardzo je lubimy, a mianowicie wszelkie sery pleśniowe.

Niestety w okresie ciąży, te produkty powinny definitywnie zniknąć z twojego talerza. Do tej grupy należą również sery brie, camembert, feta oraz wszelkie produkty, których produkowanie opiera się na bazie pasteryzowanego mleka. Ta liczna grupa serowej rodziny jest niezwykle niebezpieczna dla płodu.

Ze względu na możliwe do wystąpienia w nich bakterie z rodzaju listeria, na które osłabiony organizm przyszłych mam jest bardziej narażony na niebezpieczną chorobę. Jeżeli dojdzie do rozwoju listeriozy, która może przebiegać bez objawowo u matki, dziecko również zostaje zarażone.W takiej sytuacji może dojść do niebezpiecznych powikłań, przedwczesnego porodu, a nawet poronienia.

Na szczęście nie są to liczne przypadki, a przed listeriozą łatwo się chronić – wystarczy przez dziewięć miesięcy zrezygnować ze spożywania produktów niebezpiecznych dla ciebie i twojego dziecka.

termofory